Home > Uncategorized > Traf chciał

Traf chciał

Kto by nie chciał łatwo zarobić? Moi znajomi w pracy ciągle obstawiają mecze piłkarskie. Następnego dnia po rozgrywkach jest mnóstwo dyskusji i amatorskich analiz wydarzeń z boiska.
Ja się kompletnie na tym nie znam. Więc postanowiłem powierzyć troszkę pieniędzy swojemu kumplowi. Obiecałem mu, że jak wygram dzięki jego typowaniu to dziesięć procent wygranej jest dla niego. Zgodził się. No i udało się! W ciągu kilku godzin zarobiłem prawie sto złotych. Koledzy śmiali się, że za takie grosze by im się nie chciało. Ale dla mnie, jako debiutanta to całkiem fajna sumka. Więc postanowiłem zagrać kolejny raz i sporo się doszkolić. wyniki live

W związku z tym, że zakłady bukmacherskie mam blisko domu, a i w internecie troszkę tego jest szybko doszedłem do wprawy. Oczywiście, nie zawsze wygrywałem. To byłoby zbyt piękne. Jednak dokonując cotygodniowych podsumowań okazywało się, że jestem na niezłym plusie. Nawet z czasem udało mi się odłożyć trochę pieniędzy i kupić nowe, markowe opony do samochodu bez uszczuplania budżetu domowego. Kolejne „zarobione” pieniądze zamierzam już przeznaczyć wyłącznie na swoje przyjemności. Mam tu na myśli jakiś koncert muzyczny, dobry alkohol, czy kilka nowych gier do konsoli. Uwielbiam grać i moi synowie też.
Żeby zwiększyć swoje szanse na większe pieniądze postanowiłem obstawiać nie tylko piłkę nożną, ale także inne dyscypliny sportu. Najpierw zaryzykowałem z tenisem. Wyszło nieźle. Gorzej wypadła mi natomiast piłka ręczna i żużel. Ten drugi jest tak nieprzewidywalny, że obstawiając mam spore emocje. Ale kto nie gra, ten nie wygrywa!

You may alo like...